Migracja sklepu bez utraty SEO – kompletna checklista

Autor

Daniel

Data

2 października, 2026

Kategoria

Żeby przenieść sklep na nową platformę bez utraty SEO, przed migracją zbierz pełną listę adresów URL i przygotuj mapę przekierowań 301 ze starych adresów na ich odpowiedniki. Przenieś tytuły, opisy, nagłówki i treści kategorii oraz produktów, a nowy sklep sprawdź najpierw na wersji testowej. Po uruchomieniu przetestuj przekierowania, zgłoś nową mapę strony w Google Search Console i obserwuj ruch z wyszukiwarki przez kilka tygodni. Najwięcej widoczności tracą sklepy, które zmieniają adresy bez przekierowań albo przy okazji usuwają opisy kategorii i produktów.

Poniżej pełna checklista w kolejności prac. Koszty i czas całego projektu opisujemy w tekście o tym, ile kosztuje migracja sklepu internetowego.

Przed migracją: audyt i lista adresów

  • Zrób crawl starego sklepu (np. Screaming Frog) i zapisz wszystkie adresy: kategorie, produkty, filtry, strony informacyjne, blog, zdjęcia.
  • Wyeksportuj z Google Search Console strony z wyświetleniami i kliknięciami z ostatnich 12–16 miesięcy.
  • Wyeksportuj z Google Analytics strony wejścia z ruchu organicznego i ich przychód.
  • Sprawdź, które adresy mają linki z innych stron (raport linków w Search Console albo narzędzie do analizy linków).
  • Zapisz obecne pozycje na najważniejsze frazy – to punkt odniesienia po starcie.
  • Oznacz priorytety: adresy z ruchem, sprzedażą i linkami muszą mieć przekierowanie 1:1.

Przy okazji wypisz problemy starego sklepu: zduplikowane treści, strony filtrów w indeksie, błędne przekierowania. Migracja to dobry moment, żeby ich nie przenosić.

Zmieniać strukturę adresów czy nie?

Jeśli kategorie i produkty mają ruch z Google albo linki z innych stron, a obecne adresy są czytelne – zostaw je bez zmian. Strukturę zmieniaj tylko wtedy, gdy daje to konkretny zysk, np. usuwa adresy z parametrami (?id=123) albo duplikaty tej samej kategorii pod kilkoma adresami.

Nie łącz w jednym starcie nowej platformy, nowego wyglądu, przepisanych treści i nowych adresów. Każda z tych zmian może wpłynąć na widoczność, a gdy wszystko zmienia się naraz, nie wiadomo, co spowodowało spadek. Jeśli możesz, rozłóż zmiany w czasie.

Mapa przekierowań 301

Najbezpieczniej jest zachować dotychczasowe adresy. Jeśli nowa platforma na to nie pozwala, przygotuj arkusz: stary adres → nowy adres, dla każdej kategorii i każdego produktu.

Chcesz być widoczny w Google bez płacenia za kliknięcie?

 Pozycjonujemy strony tak, żeby klienci znajdowali Cię sami – długoterminowo i bez wyłączania kranu z budżetem.

  • Przekierowanie 301 prowadzi do najbliższego odpowiednika, nie do strony głównej. Masowe przekierowanie wszystkiego na stronę główną Google traktuje zwykle jak stronę, która nie istnieje.
  • Produkt wycofany ze sprzedaży przekieruj do następcy albo kategorii. Jeśli nie ma sensownego odpowiednika, lepszy jest kod 404 lub 410 niż przypadkowe przekierowanie.
  • Bez łańcuchów (A → B → C) i pętli. Każdy stary adres prowadzi jednym skokiem do docelowego. Google przechodzi wprawdzie do 10 przekierowań z rzędu, ale każdy dodatkowy krok spowalnia indeksowanie.
  • Przekierowania ustaw po stronie serwera (301 lub 308). Przekierowania w JavaScripcie to ostateczność.
  • Uwzględnij warianty adresów: z ukośnikiem i bez, wielkie litery, stare parametry, wersje http i www.
  • Nie zapomnij o zdjęciach, jeśli przynoszą ruch z grafiki Google.

Treści i elementy SEO do przeniesienia

  • tytuły stron i opisy meta;
  • nagłówki H1 i struktura nagłówków;
  • opisy kategorii i produktów – w całości, bez skracania;
  • teksty alternatywne zdjęć;
  • dane strukturalne produktów (cena, dostępność, opinie);
  • adresy kanoniczne, a przy wersjach językowych – hreflang;
  • linkowanie wewnętrzne – linki w treściach i menu powinny prowadzić od razu na nowe adresy, a nie przez przekierowania;
  • zasady indeksowania filtrów i sortowania, żeby do indeksu nie trafiły tysiące kombinacji.

Szablon karty produktu ustaw tak, żeby opis, zdjęcia i dane produktu były w kodzie strony, a nie doładowywane w sposób, którego wyszukiwarka nie odczyta.

Wersja testowa

Nowy sklep zbuduj i sprawdź na adresie testowym zabezpieczonym hasłem. Samo „noindex” lub blokada w robots.txt nie zawsze wystarcza, a hasło pewnie odcina roboty i przypadkowych klientów. Na wersji testowej sprawdź:

  • czy każdy adres z mapy przekierowań prowadzi tam, gdzie powinien (najwygodniej crawlem listy starych adresów);
  • czy tytuły, opisy i treści się przeniosły;
  • czy strony ładują się szybko i dobrze działają na telefonie;
  • czy działa cała ścieżka zakupu, płatności i e-maile.

Testowanie wersji roboczej sklepu

Dzień startu

  • Wybierz termin poza szczytem sprzedaży.
  • Usuń blokady z wersji testowej: hasło, noindex, blokady w robots.txt. To jeden z najczęstszych błędów po starcie.
  • Włącz przekierowania i sprawdź kilkadziesiąt najważniejszych adresów ręcznie.
  • Zweryfikuj w Search Console wszystkie warianty starej i nowej wersji (http i https, z www i bez) i zgłoś nową mapę strony.
  • Jeśli zmieniasz domenę, użyj w Search Console narzędzia do zmiany adresu. Nie służy ono do przejścia na https ani do zmiany samych ścieżek adresów.
  • Sprawdź, czy działa analityka i konwersje, zaktualizuj adresy w feedzie produktowym, kampaniach reklamowych i integracjach, np. gdy sklep internetowy jest połączony z Allegro.

Po starcie: pierwsze tygodnie

Wahania pozycji w pierwszych tygodniach są normalne – Google musi przejść po nowych adresach i przepisać sygnały ze starych. Google podaje, że przy średniej wielkości serwisie trwa to kilka tygodni lub dłużej, a przy dużym dłużej. W praktyce przy dobrze przeprowadzonej migracji spadek ruchu o kilkanaście procent w 2.–4. tygodniu i powrót do normy w ciągu 1–2 miesięcy nie jest niczym niepokojącym. Większy lub dłuższy spadek to sygnał, że coś nie działa – najczęściej przekierowania albo utracone tytuły i opisy. Co tydzień sprawdzaj:

  • raport indeksowania i błędów 404 w Search Console;
  • ruch organiczny i sprzedaż z wyszukiwarki w porównaniu z okresem przed migracją;
  • pozycje na najważniejsze frazy;
  • czy w wynikach wyszukiwania pojawiają się już nowe adresy;
  • dane strukturalne – przetestuj szablony kategorii i produktu w Teście wyników z elementami rozszerzonymi i obserwuj raporty produktów i menu nawigacyjnego w Search Console.

Poproś strony, które linkują do Twoich najważniejszych podstron, o zmianę linków na nowe adresy. Przekierowanie działa, ale bezpośredni link jest pewniejszy. Przekierowania utrzymuj długo, co najmniej rok, a najlepiej na stałe. Jeśli po kilku tygodniach ruch nie wraca, zacznij od stron, które straciły najwięcej: zwykle brakuje przekierowania albo treść wypadła przy przenosinach.

Migracja sklepu bez utraty SEO

Najczęstsze błędy

  • Zmiana adresów bez przekierowań albo wszystko przekierowane na stronę główną.
  • Noindex przeniesiony z wersji testowej na produkcję.
  • Usunięte lub skrócone opisy kategorii.
  • Filtry i sortowania generujące tysiące indeksowanych stron.
  • Zapomniane linki wewnętrzne, feed produktowy i adresy w reklamach.
  • Start w środku sezonu sprzedażowego.

Te same zasady obowiązują przy przebudowie zwykłej strony firmowej – więcej w tekście o tym, ile kosztuje modernizacja strony internetowej.

Migracja bez utraty ruchu – najważniejsze kroki

Zbierz wszystkie adresy i dane o ruchu przed migracją. Przygotuj mapę przekierowań 301 jeden do jednego. Przenieś treści i elementy SEO bez skracania, a nowy sklep sprawdź na wersji testowej zabezpieczonej hasłem. W dniu startu usuń blokady, zgłoś mapę strony i sprawdź przekierowania, a potem przez kilka tygodni pilnuj raportów w Search Console.

Planujesz migrację sklepu? Zobacz, jak wygląda u nas usługa pozycjonowania, albo skontaktuj się z nami przez formularz kontaktowy.

FAQ

Czy migracja sklepu zawsze obniża pozycje w Google?

Nie. Krótkie wahania w pierwszych tygodniach są normalne, ale przy pełnej mapie przekierowań 301 i przeniesionych treściach widoczność zwykle wraca do poprzedniego poziomu.

Czy można przekierować wszystkie stare adresy na stronę główną?

Nie warto. Google traktuje takie przekierowania zwykle jak strony, które nie istnieją, więc ich wartość przepada. Każdy adres powinien prowadzić do najbliższego odpowiednika.

Jak długo utrzymywać przekierowania po migracji?

Co najmniej rok, a najlepiej na stałe. Stare adresy mogą mieć linki z innych stron i zakładki klientów.

Jakie narzędzia są potrzebne do migracji?

Crawler (np. Screaming Frog) do zebrania adresów i sprawdzenia przekierowań, Google Search Console do danych o widoczności i indeksowaniu oraz Google Analytics do danych o ruchu i sprzedaży.

Czy sama zmiana szablonu, bez zmiany adresów, wpływa na pozycje?

Może, jeśli nowy szablon zmienia treść, nagłówki, linkowanie wewnętrzne albo szybkość strony. Dlatego nawet przy tych samych adresach porównaj stare i nowe wersje najważniejszych podstron przed startem.

Co zrobić, gdy ruch nie wraca po dwóch miesiącach?

Sprawdź przekierowania stron, które straciły najwięcej ruchu, porównaj ich tytuły i treści z wersją sprzed migracji i zajrzyj do raportu indeksowania w Search Console. Najczęściej brakuje przekierowania albo treść wypadła przy przenosinach.

Jak długo trwa odbudowa ruchu po migracji?

Przy dobrze przeprowadzonej migracji średniego sklepu zwykle kilka tygodni. Jeśli ruch nie wraca, zacznij od stron, które straciły najwięcej – najczęściej brakuje przekierowania albo treść wypadła przy przenosinach.

WYSZUKIWARKA

Szukaj w Marketyzacja

Wpisz minimum 2 znaki. Wyniki pojawia sie na zywo.